
Główkę trzyma już wysoko,wysoko jak leży na brzuszku.
Wyciąga rączki i dzielnie się podciąga do pozycji siedzącej.
Lubi "gadać" (nie ma co kryć.
Potrafi zlokalizować z której strony jest nawoływana;)
Bardziej ciekawią ją wzory,kolory, zabawki o rożnej strukturze materiału.
Oglądanie wzorów rękawków jest już jej małym rytuałem.
Czas kąpieli jest wydłużony(ma więcej frajdy i zabawy).
Chwyta zabawki,pieluchę (wkłada to wszystko do buzi).
Smoczek wyciąga z buzi i przekłada z rączki do rączki uważnie go oglądając (nawet są próby włożenia go do ust).
Smoczek nie jest na szczęście jej potrzebny aż tak!Większość czasu jest wypluwany,szczególnie jak zaśnie.Uwalnia swe usta od niego:D
Posługuje się tez smoczkiem jak widzę ze próbuje całą rączkę (klub dwie na raz)włożyć do buzi.Używamy tez smoczka jako uspokajacza.
No i pozmieniało się.Już nie wstajemy tylko raz w nocy na karmienie lecz po 2h zostaje przywoływane z kołyski.
Eh chodzę nie dospana ale skoro Mała M tego potrzebuje.Zapotrzebowanie na pokarm wzrosło.
Niech rośnie zdrowo.Ja to zniosę :D