Przygotowania do wyjazdu.
Masa mieszanych emocji.Szczególnie dziś,kiedy podnoszę słuchawkę tel.i słyszę "jest pani nadal zainteresowana naszą ofertą pracy?".
Jestem!Ale decyzja zapadła w niedziele wyjeżdżam.Nic tego nie zmieni.
Trochę się boje,trochę denerwuje.
Pocieszam się ze bilet lotniczy już zarezerwowany na powrót do PL.
Pierwsza moja praca za granicą,nowi ludzie,miejsca...Pełna obawy jestem...
Ale i plany.Wrócę i ruszam dalej w drogę :)W drogę życia.
Tyle ciekawych miejsc na mnie czeka.
Wertuje w głowie co zabrać...Trzeba zrobić listę,skonsultować to.
No i w drogę.Niedziela coraz bliżej.
Do zobaczenia we wrześniu.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)